Śmierć wróbla
zaraz po kawie
- Jak tam socjale? Coś mówiłeś ostatnio, że chcesz podbić internet. - Ano. Jakoś słabo. - Dlaczego? - Ahh... skoro już pytacie, to muszę najpierw zacząć od programowania DO języka i programowania W języku. - ? - Zresztą, może nawet nie trzeba, wystarczy zacząć od Schadenfreude. - ? - Nie ma w polskim takiego słowa, zresztą, może nawet nie trzeba szukać aż w niemieckim. W polskim jest jeszcze ciekawiej, mamy tęsknotę, żal, rozrzewnienie, przykrość i zadumę i jeszcze więcej, których przynajmniej w angielskim nie ma. - Nie rozumiem co to ma do Twoich niepowodzeń. - Ano, nie umiem w bajciarski. W click bajty. W ogóle to na początku myślałem, że będę pisał zimno, merytorycznie i to będzie takie orzeźwienie. Niestety orzeźwienie nikogo nie interesuje, i teraz piszę... jednak trochę inaczej. - No ładnie, za rok okaże się, że rozmawiamy z regularnym hejterem. - Jest takie niebezpieczeństwo. Dlatego zacząłem myśleć o sieciach społecznościowych sieci społecznościowych. - Brzmi fajnie, co to? - Tylko mi musicie podpisać najpierw, słownie może być, NDAa, bo pomysł jest z gatunku takich na zabicie Twittera. - O jezu, znowu to. Poczekaj muszę iść po kawę.

